Przypomniałam sobie o
malinkach jakie zamrożone czekają w lodówce, a ostatnim razem z
malin zrobiłam takie ciasto. Szybko, prosto i smacznie.
Składniki
na biszkopt:
- 6 jajka
- 1 szklanka mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 szklanka cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- cukier waniliowy
Robimy biszkopt (ja
przeważnie robię według tekiego przepisu): jajka ubijam z cukrem i
cukrem waniliowym (tak ok 10 - 15 minut, żeby kilkakrotnie zwiększył
swoją objętość), dodajemy mąki i proszek do pieczenia. Całość
dokładnie, ale delikatnie mieszamy. Szybko wylewamy na blaszkę
wyłożoną papierem do pieczenia. Całość pieczemy w 180 st. C ok
30-40 minut. Studzimy i kroimy wzdłuż na dwa blaty.
Warstwa śmietanowa:
- 0,5 l śmietany 36 %
- żelatyna bądź 3 paczki "śmietan fix"
- 2 - 3 łyżki cukru pudru
- ok. 0,5 kg malin (można śmiało użyć więcej)
Śmietanę ubijamy na
sztywno, pod koniec dodajemy śmietan fixy i cukier. Dzielimy na pół,
do jednej części dodajemy połowę malin i delikatnie mieszamy.
Masę śmietanowo-malinową wykładamy na pierwszy blat i przykrywamy
drugim. Na wierzchu smarujemy pozostałą śmietana i dekorujemy
malinami. I to wszystko, czyli według mnie bez żadnych większych
trudności w wykonaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz